Silna Marka Lokalna – czyli jak ukroić sobie największy kawałek tortu.

Opowiem Ci, jak wygląda sposób na reklamę znakomitej większości właścicieli lokalnych biznesów, a potem opowiem Ci co zrobić, aby mieć większą szansę na sukces niż pozostali…

Stefan otwiera firmę (pizzerię, sklep z częściami samochodowymi, biuro rachunkowe – scenariusz z grubsza jest zawsze ten sam), drukuje ulotki, 500 wizytówek, wiesza baner na płocie u sąsiada, uruchamia stronę www z obszerną sekcją „o nas” i czeka… Czekanie zajmuje mu większość czasu. Od czasu do czasu przerywa je klient, który odwiedzi Stefana, ale okazuje się, że Stefan nie sprzedaje produktu, którego ten szukał.

Oczywiście Stefan ma kliku klientów, którzy od czasu do czasu kupują u niego, ale przychody nie pozwalają mu utrzymać się na poziomie jaki wcześniej sobie założył, nie mówiąc już o rozwijaniu firmy. Stefan czeka…

Ty czekać nie musisz…

 

 

  1. Choć opowiem Ci historię…

Żyjemy w świecie, w którym wartość samego produktu zeszła na dalszy plan. Skoro mleko możesz kupić w każdym sklepie, co musi zrobić producent, abyś to właśnie po jego produkt sięgnął? Opowiada Ci historię o miejscu w samym sercu Mazur, które znalazł po wielu długich latach poszukiwań, gdzie rośnie trawa bardziej zielona niż ta, którą pamiętasz z czasów wakacji u babci na wsi. Tu czas zatrzymał się i nikt nie słyszał o smogu i zanieczyszczonym powietrzu. Nieopodal bezkresnych, zielonych łąk szumi strumyk z krystalicznie czystą wodą pełen pluszczących ryb. Krowa przez cały słoneczny dzień podgryzała zielone pędy młodych traw skroplonych poranną rosą i była najszczęśliwszym zwierzęciem na świecie. A kiedy przyszedł czas dojenia, relaksowała się przy dźwiękach spokojnej muzyki Bacha. Widzisz to?

Po które mleko teraz sięgniesz? Po mleko z mleczarni, czy może wolisz zapłacić nieco więcej za mleko od najszczęśliwszej krowy na świecie?

Zastanów się, jaką Ty możesz opowiedzieć historię o Twojej marce lub produkcie. Spraw, że będzie on unikalny i będzie miał większą wartość dla Twojego klienta?

 

2. Wyróżniaj się albo zgiń…

Kiedy pytam przedsiębiorców o to, co wyróżnia ich produkt lub usługę najczęściej słyszę: cena, u nas jest taniej niż u konkurencji. Pytam wtedy, co zrobią Twoi klienci, kiedy na rynku pojawi się ktoś, kto zaoferuje tę samą lub niższą kwotę?

Konkurowanie ceną nie jest nigdy najlepszą strategią. Są znacznie lepsze i skuteczniejsze sposoby, aby się wyróżnić. Pomyśl, prowadząc pizzerię możesz zaoferować klientom pizzę, której każdy kawałek może mieć inne dodatki, albo specjalne kartonowe opakowanie, na którym nadrukowane będą humorystyczne cytaty.

Przygotuj dla nowych klientów „zestaw powitalny”. Nie musi to być nic drogiego, ale jeśli uda Ci się wywołać uśmiech na twarzy i miłe zaskoczenie – bądź pewien – jesteś o krok przed konkurencją.

Sposobem na wybicie się marki może być również sposób w jaki obsługujesz klientów. Jeśli potrafisz nawiązać z nimi relację, sprawić, że będą czuli się u Ciebie miło i komfortowo możesz być pewien, że będą gotowi zapłacić za Twój produkt więcej niż u konkurencji.

 

3. Pamiętaj…

Czy wiesz, że utrzymanie lojalnego klienta jest około cztery razy tańsze niż pozyskanie nowego? Czy w takiej sytuacji stać Cię na to, aby klienci o Tobie zapomnieli?

Podstawową formą takiego ‚przypominacza’ są gadżety firmowe, ale nie powinieneś na tym poprzestawać. Gromadzisz adresy mailowe lub numery telefonów swoich klientów? Wykorzystaj je, aby przypomnieć o Twojej marce, e-mail z życzeniami lub sms z okazji urodzin może okazać się strzałem w dziesiątkę. Jeśli sprzedajesz produkty lub usługi po które ludzie wracają, taka forma reklamy jest niezwykle ważna. Klient kupuje wtedy kiedy jest na to gotowy, jeśli będzie pamiętał o Tobie, bardzo prawdopodobne, że kupi właśnie u Ciebie.

 

4. Czy znasz swoją konkurencję?

Jeśli prowadzisz stację paliw i zapytam Cię o Twoją konkurencję, bez wahania odpowiesz: inna restauracja w mieście… To dość wąskie spojrzenie na temat, przez co mocno ograniczasz się w działaniach reklamowych. Musisz znać odpowiedź na pytanie: co twoi klienci kupują u Ciebie?

  •  cześć ludzi przyjdzie do Ciebie zjeść – tym, co kupują będzie więc chęć zaspokojenia głodu. Im bardziej zróżnicowane menu tym więcej ludzi przyciągniesz. W tym wypadu konkurencją może być nie tylko inna restauracja, będzie nią też budka z hot dogami za rogiem, piekarnia sprzedająca ciepłe zapiekanki.
  • są ludzie, którzy chodzą do restauracji spotkać się ze znajomymi. Porozmawiać, pośmiać się – miło spędzić czas, menu będzie więc miało drugorzędne znacznie. Liczyć się będą wygodne fotele, duże stoły przy których pomieści się cała grupa, czy godziny otwarcia. Zauważ, że budka z hot dogami przestaje już być Twoją konkurencją.
  • ludzie, którzy wybierają Twoją restaurację jako miejsce spotkań biznesowych zwrócą uwagę na jej wystrój, atmosferę panującą w środku, dostęp do Internetu, dostępność parkingu oraz to jaką wartość prestiżową niesie ze sobą miejsce.
  • są w końcu osoby, które przyjdą do restauracji na randkę. Restauracja zawsze jest jedną z opcji, ale liczyć się będzie kameralny klimat, nastrojowe oświetlenie, ustronne stoliki w cichych miejscach sali, ciekawy wybór win. Patrząc na swoją restaurację przez taki pryzmat konkurencją staje się każde inne miejsce, w którym zakochani mogą spędzić miło czas… Masz już pomysł jak powinna wyglądać Twoja kampania reklamowa przed Walentynkami?

Jasne określenie kategorii, w której chciałbyś umieścić swój biznes pozwoli wyraźnie określić konkurencję, a tym samym podsunie Ci pomysł na skuteczną reklamę.

 

5. Przyciągaj klienta

Mali przedsiębiorcy szukając sposobu na dotarcie do klienta, często cały swój plan marketingowy opierają na facebooku. Jest to relatywnie łatwa forma komunikacji, ale pamiętaj, że zakładanie fanpage tylko dlatego, że tak wypada jest stratą czasu. Prowadź stronę na Facebooku pod warunkiem, że są tam potencjalni klienci. Jeśli sądzisz, że klient poszukuje Twojego produktu w Google zadbaj o stronę internetową i o jej pozycję w wynikach wyszukiwania. Google, analizując zachowania swoich użytkowników opracowało koncept zwany mikromomentami.
Brzmi skomplikowanie, ale uwierz mi stykasz się z nimi na co dzień na przykład momencie kiedy chwytasz za telefon i wyszukujesz informacji na temat repertuaru kina, hotelu w Gdańsku czy restauracji w Twoim mieście. Mikromementy to właśnie te chwile, kiedy konsument jest gotowy dokonać zakupu. Jak sądzisz, co się stanie jeśli właśnie wtedy znajdzie Twoją firmę?

 

6. Identyfikacja wizualna

Żyjemy w czasach kultury obrazkowej, firma nie może więc istnieć bez dobrze opracowanej kreacji graficznej. Jasno kreślony zestaw kolorów, wyraziste logo, charakterystyczna czcionka to nic innego jak znaki rozpoznawcze Twojej firmy. Mam logo – powiesz, na co mi ta cała identyfikacja? W idealnym świecie Twoja reklama na bilbordzie byłaby doskonale widoczna, zawsze perfekcyjnie oświetlona, nie można jej nie zauważyć. W idealnym świecie… W rzeczywistości często wygląda to tak, że gazeta z Twoją reklamą leży pośród sterty innych gazet i broszur, a klient widzi zaledwie jej fragment. Jeśli zauważy logo jest szansa, że rozpozna Twoją markę.
Co jednak jeśli logo jest zasłonięte? Dlatego właśnie firma powinna posiadać identyfikację wizualną, która pomoże zachować spójny wizerunek firmy.
Czy wspomniana sytuacja mogłaby się zdarzyć z reklamą czekolady Milka? Widząc charakterystyczny, filetowy kolor natychmiast domyślamy się, o jaki produkt chodzi.

Zbudowanie silnej marki lokalnej nie jest wcale proste, ale pozycja lidera na „własnym podwórku” to powód do dumy i sposób na czerpanie jeszcze większej przyjemności z pracy. Warto o to powalczyć.

 

Podziel się

Silna Marka Lokalna – czyli jak ukroić sobie największy kawałek tortu.
Oceń ten artykuł

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o